Felieton

Jaki komputer wybrać do oglądania filmów? – felieton Karola Kopańki + ↓↓↓PYTANIE KONKURSOWE↓↓↓

15 listopada 2018, Aktualizacja 30 listopada 2018Lenovo

Karol Kopańko

Dziennikarz Spider’s Web, redaktor Sonda 2 i współpracownik wszelkiej maści mediów: od papierowych, przez online’owe, po telewizyjne. Współautor książki o bitcoinie: „Bitcoin. Złoto XXI wieku”. W swoich artykułach stara się przedstawić zmieniającą się rzeczywistość „zwykłego Kowalskiego” pod wpływem technologii.

Kiedyś odpowiedź na pytanie, gdzie oglądasz filmy, była dość prosta. Premiery w kinie, a wszystko inne w telewizji. Dziś jest już zupełnie inaczej. Równie popularne jak hollywoodzkie blockbustery stały się seriale realizowane czy to przez telewizje, czy przez platformy cyfrowej dystrybucji jak Netflix lub Showmax. Ba, także tam swoje premiery mają wysokobudżetowe filmy, jak „Bright” czy „Anihilacja”.

Choć wciąż jeszcze prawie każdy Polak ma telewizor w domu (konkretnie 96,8 proc.), to do codziennego oglądania telewizji przyznaje się już tylko 65 procent z nas.

Zmieniły się nasze preferencje. Choć część osób wciąż woli przerzucanie kanałów do momentu trafienia na interesujący program, to o wiele wygodniejsze okazuje się wideo na żądanie lub korzystanie z mechanizmów rekomendacyjnych, które podpowiadają kolejny film do obejrzenia na podstawie wcześniejszych seansów. Zwłaszcza wśród młodszych pokoleń telewizja linearna znajduje się w odwrocie. Młodzi chcą samodzielnie układać sobie ramówkę – nie czekać z zegarkiem w ręku na początek seansu, a odtwarzać materiały o dowolnej porze. Peceta – w przeciwieństwie do telewizora – nie muszą z nikim dzielić. W końcu to komputer osobisty, który zwykle zapewnia komfort nie mniejszy niż srebrny ekran. Ma przecież duży i szczegółowy ekran, który nadaje się do oglądania filmów w domu. Jednak obecnie dla wielu użytkowników komputer stacjonarny to za mało.

Mobilni konsumenci wideo

Z badań wynika, że trzy na pięć osób ogląda wideo na urządzeniach mobilnych, które doskonale sprawdzają się np. w komunikacji miejskiej. A oglądanie seriali i filmów w drodze do pracy to coraz częściej spotykana praktyka. Smartfony są bardziej poręczne, ale to tablety oferują większą immersję w obraz. Granica pomiędzy tymi ostatnimi i laptopami coraz bardziej się jednak zaciera, w miarę jak rynek podbijają konwertowane konstrukcje 2 w 1, takie jak te z serii Lenovo Yoga, m.in. Yoga 730, Yoga 920 czy najnowsza Yoga C930.

W jednej chwili można zmienić je z komfortowego laptopa do pisania tekstu w tablet o szczegółowym ekranie z rozdzielczością 4K. Yogę można również postawić na biurku jak namiot czy oprzeć o klawiaturę w trybie podstawki. Do wyboru, do koloru. A przecież konsument XXI wieku najbardziej ceni sobie właśnie możliwość wyboru i dostosowania produktów do własnych potrzeb. Często zdarza się, że zaczynamy oglądać materiał w salonie, a później musimy wyjść do kuchni, aby zrobić sobie herbatę. Z uniwersalnym i lekkim laptopem nie ma potrzeby przerywać oglądania w czasie wędrówki po mieszkaniu. Każda minuta jest cenna, gdy przed nami cały sezon ulubionego serialu!

Jakość zawsze w cenie

Oprócz dostępności 24/7 widzowie niezmiennie cenią również jakość. Wystarczy spojrzeć na to, jak profesjonalizuje się produkcja materiałów wideo dla największych kanałów na YouTube. Często stoją już za nimi prawdziwe domy produkcyjne ze sztabem specjalistów. Wciąż nie umywa się to jednak do filmowych planów zdjęciowych.

Aby cieszyć się najwyższą jakością, trzeba jednak posiadać odpowiedni sprzęt. Co z tego, że na Netfliksie serial „Dark” dostępny jest w jakości 4K Dolby Vision, skoro nasz sprzęt nie może wyświetlić takiego obrazu? Ten format obsługuje wspominania wcześniej nowa Yoga C930. Ekran oferuje żywe, jaśniejsze kolory i prawdziwie czarną czerń.

Do tego wyposażona jest w soundbar zamontowany w zawiasach, który zawsze pozostaje skierowany w stronę użytkownika – niezależnie od tego, w którym z czterech dostępnych trybów ją ustawimy. Na jakość dźwięku postawili również konstruktorzy Yogi 730, którzy wyposażyli laptop w świetne głośniki JBL, a także dołożyli obsługę trójwymiarowego dźwięku Dolby Atmos w słuchawkach. Dzięki niemu bez problemu poczujemy się jakbyśmy byli w środku opowiadanych historii.

Binge-watching zamiast cliffhangerów

Za użytkownikiem podążają nie tylko producenci laptopów, ale również scenarzyści pracujący nad serialami. Kiedyś każdy odcinek kończył się tzw. cliffhangerem, czyli fabularnym zawieszeniem w decydującym momencie, co sprawiało, że fani odliczali dni do kolejnego odcinka. Dziś oglądamy je już jeden po drugim. 36 proc. z nas robi to całymi sezonami. Tzw. binge-watching, czyli oglądanie serialowych epizodów jeden po drugim, to duże obciążenie dla baterii.

Dlatego warto zainwestować w konstrukcję z pojemnym akumulatorem. Przykładowo Yoga Book C930 na jednym ładowaniu wytrzymuje nawet 9 godzin, co jest doskonałym wynikiem, biorąc pod uwagę, że ma jedynie 9,9 mm grubości i wszechstronny ekran e-ink w miejscu klawiatury.

Wideo staje się dziś dominującym sposobem konsumpcji treści. Wpływa na to jak budowane są strony internetowe, pisane scenariusze czy projektowane laptopy. Właśnie dlatego najlepiej wybrać konstrukcje, które dostosowują się do potrzeb użytkownika, a przy tym oferują najlepszą jakość obrazu i dźwięku bez kompromisów na polu pracy baterii.

Pytanie konkursowe:

A co Wy sądzicie o zachodzących zmianach w sposobie konsumpcji filmów? Dajcie też znać, w jaki sposób sami wolicie je oglądać!



Udostępnij

Powiązane Artykuły

Blockchain – czym jest i dlaczego jest tak ważny?

Lenovo

Gdzie się podziała epoka post PC? - felieton Konstantego Młynarczyka

Lenovo

Co oglądać na tablecie?

Lenovo

Komentarze do artykułu


widget instagram lenovo
widget twitter lenovo
widget facebook lenovo
widget youtube lenovo