Newsy

Majonez, czy musztarda? Czyli Intel Haswell i z czym to się je

23 czerwca 2013, Aktualizacja 17 kwietnia 2018Lenovo

Nowe laptopy Lenovo na Accelerate 2013

Nowe nie zawsze oznacza lepsze, ale w tym wypadku zasada zdaje się zachowywać swoją prawidłowość. Czwarta generacja procesorów Intela, oznaczona jako Haswell, to duży skok dla mobilnych komputerów. Czym Haswell przewyższa trzecią generację iCore, czyli Ivy Bridge?

Podstawowych różnic jest co najmniej kilka, każda z nich udowadnia, że laptopy zmierzają w dobrym kierunku.

Weźmy topowego laptopa sprzed czterech lat – pokaźnych gabarytów, działający na mobilnym procesorze Core 2 Duo doskonale nadawał się do prac biurowych. Oglądanie filmów z zamontowanego w obudowie combo DVD było jednak szczytem rozrywki, na jaki właściciel takiego notebooka mógł sobie pozwolić. Gry? Owszem, ale tylko te mniej wymagające i to uruchamiane na tych lepszych komputerach, wyposażonych w wydzieloną kartę graficzną. Już po jakichś dwóch godzinach działania, należało jednak przypomnieć sobie gdzie leży zasilacz. Tak na wszelki wypadek. Do końca filmu akumulator powinien dociągnąć, ale nie wiadomo ile dłużej.

Na takim tle generacja Haswell, udostępniana te kilka lat później, to już kompletnie inny sprzęt. Cienkie laptopy ze zintegrowanym układem graficznym, pracujące nawet 8-10 godzin i choć pozbawione optycznych czytników, nadające się do znacznie większego wachlarza zastosowań.

Haswell - Czas pracy na baterii

Może trochę cyferek na pokrzepienie serc:

– procesory iCore czwartej generacji zaprojektowano w 22-nanometrowej architekturze
– 4 rdzeniowy procesor iCore czwartej generacji zbudowany jest z aż 1,4 mld tranzystorów.
– wydajność zintegrowanego układu graficznego – od generacji Haswell nazywanego Iris Pro – wzrosła aż dwukrotnie w porównaniu z poprzednią generacją procesorów iCore.
– od roku 2006 wydajność zintegrowanej grafiki wzrosła w sumie aż 75 krotnie.
– w trybie bezczynnościowym, czyli tym, z którego użytkownicy korzystają najczęściej zużycie prądu zmalało aż 20 krotnie w porównaniu z poprzednią generacją procesorów iCore.
– efektywnie sprawia to, że ultrabooki z procesorem z rodziny Haswell zapewniają średnio o 50% dłuższy czas aktywnej pracy na baterii.
– przekłada się to na około 9 godzin pracy w przypadku laptopa typu ultrabook, opartego o technologię Haswell.

Haswell - Wzrost wydajności układu graficznego

Co to wszystko oznacza? W warunkach idealnych, że ultrabooki działające na Haswellu staną się jeszcze bardziej mobilne, ponieważ zapewniają dłuższą pracę bez konieczności doładowywania baterii. Laptop i to bez wydzielonej karty graficznej, dzięki Intel Iris umożliwia uruchomienie niektórych nowych gier nawet w wysokiej rozdzielczości. Nie jest to co prawda jeszcze to samo co osobna karta graficzna, ale daje coraz więcej możliwości. Ultrabooki wyposażone w układy iCore czwartej generacji mają także z definicji dysponować dotykowym wyświetlaczem wysokiej jakości. Intel zapowiedział też, że urządzenia z procesorami oznaczonymi jako Y nie będą potrzebowały aktywnego systemu chłodzenia, dzięki czemu praca komputera będzie ledwo słyszalna. Jednym słowem, wydaje się, że Haswell Intela to jeszcze więcej wolności dla użytkowników laptopów. To chyba dobrze?



Jak przydatny był ten post?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Dotychczas brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.


Powiązane Artykuły

30 DaysToPro z Lenovo Legion - Kuźnia e-sportowych talentów

Lenovo

Będzie nam Pana brakowało, Profesorze Hawking

Lenovo

[wideo] IT na Luzie: Porządki na tablecie z Androidem

Lenovo

Komentarze do artykułu


widget instagram lenovo
widget twitter lenovo
widget facebook lenovo
widget youtube lenovo
Read previous post:
E3 2013: Czy to koniec PCtów? 15 obowiązkowych gier na najbliższy rok

Targi E3 podzieliły między siebie dwaj producenci – Sony oraz Microsoft. Wszystko w związku z dwiema nowymi konsolami, które obie...

Close