Porady

Na co zwracać uwagę przy wyborze tabletu?

10 marca 2021Karol Kopańko

P11_Pro_tablet_Lenovo

Od ekranu, przez podzespoły, obudowę czy głośniki, po dodatki, jak klawiatura i pióro. Lista rzeczy do sprawdzenia pomoże w podjęciu najlepszej decyzji przy kupnie tabletu.

Tablety stały się jednym z kilku gadżetów, które odrodziły się w czasie pandemii. Zaczęło się w drugim kwartale 2020 roku, kiedy sprzedało się ich 18 proc. więcej, niż rok wcześniej. Trend utrzymywał się jednak przez cały rok, a wzrost na poziomie czwartego kwartału wyniósł blisko 20 proc. (rok do roku). Najszybciej rosło Lenovo, które kwartał zamknęło na plusie przekraczającym 120 proc.

Zaczęliśmy się zastanawiać: jak wybrać dla siebie odpowiedni sprzęt, na co zwracać uwagę i czego się wystrzegać. W końcu tablet jest dziś kombajnem, który wykracza daleko poza multimedia i gry. Może służyć do pracy, pisania tekstów, obsługi wideokonferencji czy przeglądania internetu i to w multitaskingowej opcji, czyli przy ciągłym przełączaniu się pomiędzy aplikacjami, a nawet dzieleniu ekranu. W ten sposób komfortowo można korzystać z dwóch lub więcej aplikacji jednocześnie.

Rozmiar ma znaczenie

Komfort uzależniony jest jednak od rozmiaru ekranu. Tu możemy wyróżnić trzy podstawowe grupy:

  • Ponad 11 cali,
  • Około 10 cali,
  • Około 8 cali.

Pierwsza dedykowana jest produktywności. Najczęściej wyróżnia się wysoką rozdzielczością ekranu i możliwością podłączenia klawiatury. To sprzęty które jedną ręką czerpią z dziedzictwa notebooków, zapewniającego efektywność, a drugą z rodziny tabletów, co czyni ich obsługę wyjątkowo intuicyjną.

Druga grupa to standardowe tablety, które świetnie sprawdzą się w obsłudze multimediów, prostych kwestii biurowych czy czytaniu książek. Podczas gdy mniejsze sprzęty trafić będą mogły do dzieci, wchodzących w cyfrowy świat YouTube’a i mobilnych gier.

Najważniejszy element tabletu: ekran

Bezdyskusyjnie jego jakość jest kluczowa dla doświadczenia użytkownika. Rozdzielczość, dokładność wykrywania dotyku czy stopień odwzorowania kolorów – to wszystko już w ciągu kilku pierwszych minut może przesądzić o tym czy dany sprzęt przypadnie nam do gustu.

Zerknijmy tylko na najnowszy model od Lenovo – Tab P11 Pro. Urządzenie ma ekran o przekątnej 11,5 cala z rozdzielczością 2K (2560 x 1600). Jego matryca została wykonana w technologii OLED, co gwarantuje wierne odwzorowanie kolorów, głęboką czerń i szerokie kąty widzenia, czyli wszystkie najważniejsze kwestie w przypadku tabletu.

Do tańszych konstrukcji trafiają często matryce IPS. Wciąż dokładnie odwzorowują kolory, ale nie radzą sobie także dobrze z kontrastem i równomiernym podświetleniem. Nie sprawią jednak kłopotów w codziennym użytkowaniu, a ich wymiana zdecydowanie mniej zaboli nasz portfel. Fani najwyższej jakości powinni jednak postawić na OLED-y.

Obudowa: aluminium vs plastik

Podobnie w przypadku obudowy. Najlepiej sprawdzi się tu aluminium, gwarantujące trwałość i wytrzymałość konstrukcji, jak Tab P11 Pro. Wygląda nowocześnie i gwarantuje, że nasz sprzęt będzie przyciągał wzrok.

Lenovo P11 _Pro_obudowa

Plastik wciąż może oferować solidną obudowę, ale przed zakupem zawsze warto sprawdzić jej jakość. Zobaczyć czy nic nie ugina się pod naciskiem i nie trzeszczy przy korzystaniu.

Do tego, pod uwagę należy wziąć wielkość ramek. Generalnie, im mniejsze, tym lepiej, ale czasami możemy chwycić tablet za boki w czym przyda się nieco przestrzeni pomiędzy wyświetlaczem, a krawędziami. Dotyczy to zwłaszcza nieco mniejszych konstrukcji.

Sprawdzić również należy umiejscowienie przedniej kamery, która w pandemicznych czasach stała się o wiele ważniejsza, niż tylne aparaty. Zwykle o wiele wygodniej jest łączyć się z rodziną czy ze współpracownikami, kiedy tablet mamy w pozycji horyzontalnej, więc obiektyw powinien znajdować się w dłuższej ramce. Daje to bardziej naturalny efekt, jeśli jednocześnie musimy śledzić zawartość ekranu. 

Tablet_P11_Pro_kamera

W Lenovo Tab P11 Pro kamera może zostać dodatkowo użyta do logowania się i potwierdzania tożsamości. Algorytmy sztucznej inteligencji pomogą zaś rozmyć tło w czasie wideo-konferencji.

Liczy się wnętrze

Procesor, układ graficzny i pamięć operacyjna zadecydują o wydajności tabletu. W dzisiejszych czasach nawet średnia półka nie będzie jednak miała trudności z szybkim renderowaniem stron internetowych czy grafiki w grach. Jej przedstawicielem jest choćby Lenovo Tab P11, który na pokładzie ma ośmiordzeniowego Snapdragona 662 i 4 do 6 GB RAM-u. Nie będzie to mistrz benchmarków, ale w normalnym użytkowaniu nie powinniśmy doświadczyć problemów.

Flagą ostrzegawczą mogą być oznaczone konstrukcje z mniejszą ilością pamięci operacyjnej i starszymi procesorami, które triumfów nie święciły nawet przed 2019 rokiem. W tym roku mogą jeszcze nie łapać zadyszki, ale aplikacje z miesiąca na miesiąc stają się coraz bardziej wymagające, a tablet kupujemy przecież na dłużej, niż jeden sezon.

Sprawdzić trzeba jeszcze ilość pamięci, gdzie 64GB wydają się dolną, akceptowalną granicą. Świetnie sprawdza się również możliwość rozszerzenia pamięci własnymi kartami microSD.

Dodatki do pracy

Tablet może być wykorzystywany nie tylko do rozrywki, ale również do pracy. Graficy czy rysownicy na pewno docenią więc wsparcie dla dedykowanego rysika. Przed zakupem warto jednak sprawdzić jak zachowuje się w praktyce: jak dobrze rejestruje nacisk i jak szybko przenosi dotyk na ekran urządzenia. Im większe opóźnienie, tym mniejsza przyjemność z rysowania.

Lenovo P11 _Pro_rysowanie

Coraz częściej można spotkać dodatki w postaci dedykowanych, pełnowymiarowych klawiatur, które do androidowego środowiska wnoszą zupełnie nową jakość korzystania. W przypadku modelu P11 Pro możemy nawet korzystać z gładzika, co podniesie komfort przeglądania internetu. Same klawisze mają zaś 3-milimetrowy odstęp oraz nieco ponad milimetrowy skok. Nie zapewnią może wygody pisania równej biurowej klawiaturze, ale do napisania krótkiego tekstu czy odpisania na maile sprawdzą się doskonale.

Lenovo P11 _Pro_klawiatura

Dodatkowo, klawiatura może również pełnić rolę etui i warstwy ochronnej dla ekranu, kiedy tablet przenosimy w plecaku.

Łączność i muzyka

Na tablecie bez problemu możemy cieszyć się streamowaniem filmów w jakości HD lub FullHD. Netflix czy Amazon Prime Video nie powinny mieć problemów z działaniem, ale jakość doświadczenia zależała będzie od ekranu czy głośników. Te ostatnie były zaś historycznie jednym z ostatnich elementów, do których producenci przykładali uwagę, licząc na to, że większość użytkowników korzystało będzie ze słuchawek.

Lenovo P11 _ogladanie_filmów

Istnieje jednak duża grupa potencjalnych konsumentów, która będzie wymagała zadowalającej jakości nawet w tak małej konstrukcji. W przypadku najwyższej półki możemy na szczęście spotkać systemy symulujące dźwięk przestrzenny. P11 Pro ma choćby cztery głośniki JBL z Dolby Atmos, które pozwolą zatopić się multimediach.

Aby je odtworzyć, trzeba będzie wpierw pobrać pliki do pamięci. Obsługa Wi-Fi czy Bluetootha jest standardem. O wiele rzadziej spotkać można wsparcie dla kart sim, co umożliwiłoby nam korzystanie z tabletu poza domem. Każdy kupujący powinien zadać jednak sobie pytanie czy potrzebuje takiego dodatku.

Na koniec bezwzględnie trzeba sprawdzić pojemność akumulatora. Od tego zależeć w dużej mierze będzie przyjemność korzystania z tabletu, bo nikt nie lubi przesiadywania w pobliżu gniazdka elektrycznego. Dzień normalnej pracy przy odblokowanym ekranie powinien być minimum, poniżej którego nie powinniśmy schodzić. Przykładowo Tab P11 Pro oferuje 15 godzin pracy na jednym ładowaniu, co bez problemu pozwoli zabrać go na zajęcia na uczelnię czy do pracy u klienta i podładować go dopiero po powrocie do domu.

Wyliczankę uzupełniają jeszcze dostępne porty, takie jak np. USB C czy wyjście słuchawkowe, a także aparat lub… aparaty. O ile w przypadku smartfonów są zwykle kluczowym elementem przy podejmowaniu decyzji zakupowej, to tabletem zdecydowanie rzadziej fotografujemy. Producenci zdecydowanie są tego świadomi, więc oszczędzają na matrycach. Nawet najlepsze tablety wciąż odstają od jakości, którą znamy z ich mniejszych braci.

Sprawdź, a potem kupuj

Jak widać lista elementów do weryfikacji jest dość długa. Najlepiej jednak najpierw porozmawiać z sobą samym, ustalić wymagania i szczegóły wykorzystania, a później przygotować krótką listę modeli do rozważenia. Te zaś trzeba już sprawdzić organoleptycznie, np. w salonie – zweryfikować jakość ekranu, wygodę pisania na klawiaturze czy szybkość systemu. Dopiero wtedy podejmiemy najlepszą decyzję.



Jak przydatny był ten post?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Dotychczas brak głosów! Oceń ten post jako pierwszy.


Karol Kopańko

Dziennikarz Spider’s Web, redaktor Sonda 2 i współpracownik wszelkiej maści mediów: od papierowych, przez online’owe, po telewizyjne. Współautor książki o bitcoinie: „Bitcoin. Złoto XXI wieku”. W swoich artykułach stara się przedstawić zmieniającą się rzeczywistość „zwykłego Kowalskiego” pod wpływem technologii.

Powiązane Artykuły

Machine learning – czyli jak komputery uczą się naszej rzeczywistości

Lenovo

Jak dbać o klawiaturę w laptopie?

Lenovo

Fale mózgowe mogą zastąpić konwencjonalne kontrolery? Poznaj interfejs przyszłości

Lenovo

Komentarze do artykułu


widget instagram lenovo
widget twitter lenovo
widget facebook lenovo
widget youtube lenovo
Read previous post:
machine_learning
Machine learning – czyli jak komputery uczą się naszej rzeczywistości

Uczenie maszynowe jest dziś częścią rzeczywistości praktycznie każdego z nas. Pisząc na smartfonowej klawiaturze, polegamy na sugestiach algorytmu uczącego się...

Close