Ciekawostki

Prokrastynacja w czasach FOMO, czyli jak zostać Mistrzem Efektywnego Korzystania z Komputera

15 lutego 2019, Aktualizacja 24 czerwca 2019Yogosław Kreatywiński

Yogosław Kreatywiński

Czasem robimy zakłady, o czym akurat myśli red. Yogosław, choć zwykle nikt nie wygrywa. Jego domeną są aplikacje wyzwalające każdą, nawet najbardziej skrywaną i nieśmiałą iskrę kreatywności człowieka. Wulkan kreatywności, rwący strumień twórczej świadomości. W jednej ręce zwykle trzyma cyfrowy rysik, drugą pisze, trzecią montuje wideo, w czwartej trzyma kubek LenovoZone z kawą. Absolutnie czarną kawą. To jego ulubiony analogowy gadżet.

Oddajcie mój dzień! Taki okrzyk chcesz wznieść wieczorem, gdy uświadamiasz sobie, jak wiele było zrobienia, a jak mało udało ci się zrealizować? Sprawdź, jak pokonać pożeracze czasu, czyli uniknąć kompulsywnego przeglądania stron www, oglądania seriali czy grania i zostać Mistrzem Efektywnego Korzystania z Komputera.

Zauważyłeś, że gdy masz coś trudnego do zrobienia, dużo łatwiej się rozpraszasz i poświęcasz czas na sprawy błahe, niż w sytuacji, gdy masz łatwe zadanie? Czeka cię ważna prezentacja, masz do napisania dużą pracę lub szef wyznaczył ci trudny problem do rozwiązania, a ty zamiast się zajmować realizacją wyzwania, scrollujesz strony w internecie, prowadzisz zażarte dyskusje pod postami na Facebooku albo oglądasz najnowszy serial.

To tak naprawdę nie twoja wina – jak donosi Forbes, w obecnych czasach w ciągu tygodnia wykonujemy mniej więcej tyle zadań, ile nasi pra, pra, pra… dziadkowie 200 lat temu przez… cały rok.

Ale czas ucieka. I nie tylko czas – rośnie twój niepokój, maleje energia i zdolność do spokojnej pracy. Wracasz więc do przeszkadzaczy, by zagłuszyć poczucie winy i napięcie. Tak koło się zamyka. Co więc robić, by zadania, które wykonujemy, to były TE WŁAŚCIWE ZADANIA?

P… jak produktywność czy prokrastynacja?

To utrapienie spotyka wielu z nas. W dobie internetu i cyfrowej rozrywki, które mamy na wyciągnięcie ręki, zwlekanie z wykonaniem pracy, czyli prokrastynacja, to coraz powszechniejszy problem. Nie musimy już wyszukiwać pożeraczy naszego czasu, bo mamy je przed nosem. Komputer czy komórka z internetem stały się naszym centrum rozrywki i doskonałym alibi, by nie robić tego, co w danym momencie powinniśmy.

Zjawisko dodatkowo pogarszające sprawę to FOMO (Fear Of Missing Out), czyli strach przed tym, że ominie nas coś ważnego w internecie, przeoczymy to i nie będziemy na bieżąco. Zaburzenie FOMO psycholodzy diagnozują  od kilkunastu lat, a winą obarczają upowszechnienie się komórek i mediów społecznościowych.

Syndrom ten dotyczy aż 20 proc. Polaków w wieku 15-24 – tak wynika z pierwszego polskiego badania „FOMO. Polacy a lęk przed odłączeniem” zrealizowanego przez naukowców z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW, Wydziału Psychologii UW oraz analityków z panelu badawczego Ariadna.

Status: W obliczu wyzwania

Jak sobie pomóc, gdy mamy ważne zadanie do wykonania na komputerze, a wiemy, że to właśnie komputer jest w tej sytuacji naszym największym wrogiem? Jest na to kilka sposobów. Na początek – te psychologiczne:

Wizualizacja efektu

Wyobraź sobie, jak wspaniale będziesz się czuć, gdy praca zostanie wykonana. Będziesz mieć poczucie wolności, satysfakcji i dobrze spełnionego obowiązku. Dzięki takiemu ćwiczeniu łatwiej będzie ci się zmobilizować do pracy czy nauki.

Rób notatki

Jakkolwiek oldschoolowo to nie brzmi, notowanie myśli, które pojawiają się podczas wykonywania innych zadań, potrafi nie tylko rozluźnić umysł, ale i skierować go na nowe tory. Co jednak  ważne – nie odrywaj się na jednoosobową burzę mózgu na kolejne dwie godziny – zanotuj ideę i wróć do poprzedniej pracy. Idealnie mieć w tym celu przygotowany klasyczny notatnik. Lub (jeszcze lepiej), korzystać ze specjalnej aplikacji i pióra cyfrowego – tutaj idealnie sprawdzi się Lenovo Yoga C930.

Publiczna obietnica

Poinformuj innych, że wykonasz zadanie na dany termin. Zmobilizuje cię to do zaciśnięcia zębów i dotrzymania obietnicy. To prosty mechanizm psychologiczny – zależy nam na tym by inni uznawali nas za słownych, pracowitych i mądrych, a nie rzucających słowa na wiatr, leniwych i głupich. Gdy to zrobisz, dużo trudniej będzie ci uzasadnić przed samym sobą fakt, że zajmujesz się zabawą w internecie, a nie pracą.

Nagroda!

Na koniec, wyznacz sobie nagrodę. Jeśli nie będzie powiązana z komputerem, tym lepiej dla ciebie. Umów się ze znajomymi na spotkanie czy idź z rodziną do kina. Po całym dniu ciężkiej samotnej cyfrowej pracy, zasługujesz na realną przyjemność wśród bliskich ci ludzi.

Tak, mamy to, złotooo!

Jesteś już nastawiony do pracy jak sportowiec przed najważniejszym startem w sezonie? Doskonale! Na szczęście, podobnie jak w przypadku sportu, i życie zawodowe sporo obecnie korzysta na wszechobecnych technologiach. Z jednej strony potrafią one rozpraszać, z drugiej, być niezastąpionym pomocnikiem na Twojej drodze do Mistrzostwa Świata w Efektywności. Gotowy?

Lista zadań

Zaplanuj kolejne czynności w drobnych krokach i zapisz je na liście TO DO. Po wykonaniu odhaczaj każdą czynność. Łatwiej wykonać kilka mniejszych i prostszych zadań niż sprostać jednemu, wielkiemu i trudnemu wyzwaniu. Wraz z rosnącą liczbą zrealizowanych elementów, łatwiej będzie ci się zmobilizować do zabrania się za kolejne.
Nowoczesne rozwiązania pozwalają jednak pójść o krok dalej, łącząc klasyczną listę zadań z planowaniem pracy  zespołowej w ramach poszczególnych projektów. Narzędzia takie jak https://monday.com, https://trello.com  czy https://products.office.com/pl-pl/microsoft-teams/group-chat-software dają szerokie możliwości personalizacji, tworzenia indywidualnych list zadań z terminami ich wykonania, oraz sprawdzania, na jakim etapie są poszczególne działania. A jak powszechnie wiadomo świadomość, że kolega z biurka obok ma już odhaczone pięć z sześciu punktów może skutecznie uśpić chęć przejrzenia Facebooka po raz enty dzisiaj.  A jeśli i to nie wystarczy, zawsze jest…

Blokada na pożeracze czasu

Odetnij się od rozpraszaczy. Jak to jednak zrobić, skoro nasze centrum rozrywki jest w komputerze, z którego musimy skorzystać, żeby wykonać pracę? Jeśli nie ufasz sobie i wiesz, że mimo tych działań trudno będzie ci się oprzeć pokusie, zainstaluj na komputerze aplikację, która będzie pełniła rolę Strażnika Wrót. Na podstawie listy zablokuje ci dostęp do wybranych stron internetowych i włączy timer – przed upływem wyznaczonego czasu nie będziesz mieć do nich dostępu. Należą do nich bezpłatne usługi, takie jak SelfControl, TinyFilter, StayFocused. Na liście umieść wszystkie strony, które nie są ci niezbędne do wykonania zadania, a z doświadczenia wiesz, że najbardziej cię kuszą.

Przerwa? Tak, ale pod kontrolą!

Ustaw aplikację, która pozwoli korzystać z wybranych na czas przerwy stron i automatycznie zablokuje ci dostęp do nich po upływie wyznaczonego czasu (np. KeepMeOut). W czasie przerw nie uruchamiaj programów, które, jak wiesz z doświadczenia, najbardziej cię wciągają na długi czas, np. oglądanie serialu (trudno odmówić sobie kolejnego odcinka, gdy poprzedni skończył się w emocjonującym momencie, a irytacja, gdy bloker wyłączy ci film w najciekawszej chwili, będzie dodatkowym utrudnieniem).

Uważaj na maila!

Facebook i Instagram to nie jedyne zagrożenia dla efektywności twojej pracy.  Sprawdzanie poczty zwykle jest doskonałą wymówką, bo przecież „chcesz być na bieżąco”, ale nagle wciąga Cię newsletter, niepowtarzalna oferta ze sklepu internetowego czy kolejny kupon na pizzę. Znasz to? Wrzuć więc do spamu!

Choć wszechobecne media społecznościowe, portale, serwisy VOD i wszelkie inne dobrodziejstwa internetu potrafią zabrać kawałek naszego dnia, końcowy bilans zyski vs. straty technologii w pracy zdecydowanie wypada po stronie tych pierwszych. Bo czy nie łatwiej jest, gdy coś nam przypomni, że czas wracać do pracy? Czy dostęp do informacji na temat postępów prac w zespole nie jest dodatkową motywacją i zaoszczędza czas potrzebny na podróże od biurka do biurka? Chyba znasz odpowiedź. Nie przedłużajmy więc, bo pewnie musisz wracać do pracy. Owocnej!



Udostępnij

Powiązane Artykuły

Czy technologia potrafi czytać w naszych myślach?

Lenovo

ThinkPad X1 Extreme - recenzja

Lenovo

Stacje dokujące Lenovo - recenzja ↓↓↓PYTANIE KONKURSOWE↓↓↓

Lenovo

Komentarze do artykułu


widget instagram lenovo
widget twitter lenovo
widget facebook lenovo
widget youtube lenovo
Przeczytaj poprzedni wpis:
Czy technologia potrafi czytać w naszych myślach?

Technologia, którą do niedawna mogliśmy zobaczyć tylko w kinie, dziś staje się możliwa do wprowadzenia w życie. Kiedyś zadawaliśmy sobie...

Zamknij